WAMPIRZE DIALOGI (2)

Tata: Kochanie, zabrałaś ze szkoły tornister Syna?
Matka: Ja? Przecież Ty go odbierałeś.
Tata: No tak ale spieszyłem się, myślałem że skoro odbierasz Córkę i zabierasz jej tornister, to i Syna tornister też weźmiesz.
Matka (z irytacją w głosie): No ale Ty zabierałeś Syna, to tornister też powinieneś.
Takim to sposobem upiekło się odrabianie lekcji synowi wczoraj wieczorem. Musiał jedynie w nowym zeszycie poćwiczyć literki.
Matka wredna nie odpuściła.
Matkę wczoraj trzepło i zrobiła Tacie śniadanie pierwsze i śniadanie do pracy.
Tata: słuchaj, a co Tobie się stało, że mi śniadanie zrobiłaś? Ostatni raz zdarzyło Ci się z 15 lat temu. Ty chyba kogoś masz…
Matka: Taaaaa, w pociągu. 
Tata: No tak – bo przecież nic ostatnio nie zrobiłem takiego żebyś była miła.
Matka (podniesionym tonem): Miałam więcej czasu rano, to zrobiłam! Cholera! Żona robi mężowi śniadanie i zamiast wdzięczności, staje się podejrzaną. Faktycznie, to Ty powinieneś mi robić śniadanie w tym tygodniu, żebym puściła Cię na męski weekend. Poza tym nie pomyślałeś, że skoro Ty jesteś miły dla mnie, to ja czasami mogę być miła dla Ciebie?
Tata (ze spokojem w głosie): Nieee, to jest podejrzane.
I weź tu chłopu zrób dobrze.
P.s. dziś też dostał śniadanie.

2 odpowiedzi do “WAMPIRZE DIALOGI (2)”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *