JABŁECZNIK, KTÓRY UWIELBIAJĄ WAMPIRZĄTKA

Jest takie ciasto, które uwielbiają wszyscy.

Gdy dwa dni temu Matka zadzwoniła do przedszkola porozmawiać o stanie zdrowia Syna, Pani Dyrektor przypomniała o festynie w przedszkolu. Zapytała Matka czy ma coś przygotować. Odpowiedź była jedna – JABŁECZNIK.
Nie wie Matka, co jest niezwykłego w tym wypieku ale nawet Wampirzy Dziadek woli jabłecznik robiony przez Matkę, niż każdy inny. 
Matka nigdy nie lubiła ciast z owocami. Póki nie spróbowała u Babci H. tego jabłecznika. To od Babci H. wydobyła przepis. Bo przyzna Matka, że nigdy nie zmienia nic w składzie czy gramaturze. Co najwyżej Matka podwaja składniki jeśli robi hurtowo – np. na imprezę w przedszkolu.
Ciasto:
3 szklanki mąki,
1 kostka margaryny – Matka używa Kasi,
3/4 szklanki cukru – Matka od jakiegoś czasu stosuje tylko cukier trzcinowy,
4 żółtka – jeśli małe jaja, to nawet 5,
łyżeczka proszku do pieczenia.
Ciasto wyrabiamy na masę. Jeśli nie będzie chciało się kleić można użyć odrobiny wody. Matka tak zrobioną masę wkłada do zamrażarki.
Bardzo często Matka robi dużo więcej ciasta, dzieli na kule i mrozi. Latem, gdy na Wampirzą Wieś wpadają niezapowiedziani goście lub Wampiry mają apetyt na coś do kawy, wyjmuje Matka kule i w krótkim czasie robi ciacho z dowolnym owocem. 
Zatem ciasto się nam mrozi. Można przystąpić do obierania jabłek. Wampiry lubią gdy jest dużo jabłek. Obrane jabłka kroimy na cienkie łódeczki.

Jabłka obrane?
Białka, które zostały nam po oddzieleniu żółtek do ciasta ubijamy na pianę. Następnie dodajemy 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia, 3 łyżki mąki ziemniaczanej i 1/2 szklanki cukru. Musi wyjść puszysta piana.

Ciasto wyjmujemy z zamrażarki i trzemy na tarce z szerokimi oczkami albo – jak Matka – wkładamy odpowiednią tarkę do maszynki elektrycznej i trzemy. 

Następnie starte ciasto sypiemy równomiernie na blaszkę.

Można oczywiście części ciasta nie mrozić i blaszkę wyłożyć kawałkami miękkiego ciasta. Jednak Matki skromnym zdaniem i doświadczeniem, na kruszonkę ciasto najlepiej mocno zmrozić.
Gdy blacha przykryta jest warstwą kruchego ciasta, nakładamy jabłka – ilość zależy od Waszego smaku. Wampiry lubią dużo. I dużo cynamonu, którym posypujemy jabłka.

Na wierzch jabłek wylewamy przygotowane białko, białko przykrywamy resztą startego na wiórki ciasta.

Wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika z termoobiegiem na jakieś 40 minut. Matka wyłącza piekarnik i wyjmuje ciasto gdy kruszonka jest rumiana. Łatwo ciacho przypalić więc kontrolujcie wygląd po 30 minutach.
Ciasto można jeść ciepłe z lodami śmietankowymi albo waniliowymi i polewą czekoladową – co, kto lubi.
Smacznego. 

4 odpowiedzi do “JABŁECZNIK, KTÓRY UWIELBIAJĄ WAMPIRZĄTKA”

  1. Kocham szarlotki i tarty z jabłkami. I cynamon, duuuużo cynamonu 🙂 Przepis zapowiada się ciekawie. Najpewniej wypróbuję, bo na zdjęciach ciasto wygląda bardzo apetycznie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *