FAJNIE BYĆ MATKĄ CÓRKI…

   Podobno między mamą a córką, od chwili narodzin, tworzy się jedyna w swoim rodzaju więź. 
   Matka bardzo chciała mieć córkę. To pragnienie było tak wielkie, że gdy po badaniu USG doktor powiedział, że będzie dwóch chłopców, to się Matka załamała. Jednak jeden z synów się zlitował i stał się córką. Gdy Matka dowiedziała się o zmianie płci dziecka, snuła marzenia jaka to Córka będzie. Oczami wyobraźni Matka czesała Córkę, stroiła. Chyba wtedy bardziej Matka widziała Córkę jako laleczkę… 
Wampirza Córka od urodzenia była „specyficznym” dzieckiem. Mało spała, mało jadła, była bardzo żywotna – jak to mówią NADPOBUDLIWA. Czasami brakowało Matce siły i snu. Córka zasypiała tylko na Matki rękach, mocno przytulona do piersi. Spała z Matką w łóżku żeby Matka mogła się wyspać i iść do pracy o własnych siłach. Gdy Córka zaczęła raczkować a zaraz potem chodzić, już było widać, że to dziewczyna z charakterem. Owinęła sobie Brata Bliźniaka wokół palca. Zdaniem neurologa – wszystko było tak, jak powinno. 
Teraz Wampirza Córka ma prawie 6 lat. Matka patrzy na nią i widzi fajną dziewczynkę. Matka jest dumna z Córki – bo to mądre, choć krnąbrne dziecko.
Matka bardzo lubi babskie chwile z Córką – tylko Matka i Córka.
Gdy w przedszkolu spotka się równocześnie Wampirzy Tata i Wampirza Matka, to oczywiste jest, że Córka jedzie do domu z Matką a Syn z Tatą.
Córka opowiada wtedy Matce o swoich problemach sercowych – bo trzeba wiedzieć, że przedszkolaki przeżywają już swoje „miłości”, mają swoje sympatie i antypatie. I Córka o tym wszystkim opowiada. Widzi Matka wtedy,  że łatwo nie będzie w przyszłości. Córka lubi być w centrum uwagi. Lubi gdy dzieci bawią się w to, co Córka wymyśli. A jeśli nie chcą, to Córka jest załamana i twierdzi, że nikt jej nie lubi. Wiele trzeba wtedy Córce wytłumaczyć. A to dopiero początek jej kontaktów z rówieśnikami.
Matka i Córka lubią spędzać wspólnie czas na zakupach. Preferencje ubraniowe i obuwnicze Córki są sprecyzowane – ma być różowo. Matka nie umie na tych zakupach być asertywna. Najgorzej jeśli Matce i Córce spodobają się te same rzeczy. Wracają baby do domu z pełnymi siatami.
Ale najbardziej Matka i Córka lubią takie chwile, jak ta – wczoraj wieczorem.
Córka przyszła do sypialni pod pretekstem oglądania programu o kucharzach (według Wampirków, programy kulinarne są lepsze niż bajki dla dzieci). Wtuliła się w Matkę a Matka gładziła włosy Córki, całowała ją po rączkach, smyrała po plecach. 
Córka przytuliła się mocno i pyta pokazując na brzuch Matki:
„Mamo – a która strona jest moja?” 
Matka odpowiada, że prawa (bo Córka leżała po tej stronie brzucha), choć Córka doskonale o tym wie. Zawsze przy przytulankach pada to pytanie ze strony Syna czy Córki. Wampirki wiedzą, która strona brzucha do kogo należy.
Córka położyła rączkę na brzuchu Matki.
Matka: Żabko, wiesz że Cię kocham?
Córka: Wiem mamo, ja Ciebie też bardzo kocham. Ale Wicię też kochasz, prawda?
Matka: Bardzo go kocham. Jesteście moimi dwoma słoneczkami. Niebo ma jedno słońce a ja mam dwa.
Córka: Mamo, chyba trzy?! Bo przecież Tata też jest naszym słońcem…
Tak – bycie matką córki, to coś wyjątkowego.
O byciu matką Syna poświęci Matka osobny wpis. 

6 odpowiedzi do “FAJNIE BYĆ MATKĄ CÓRKI…”

  1. doskonale wiem o czym piszesz 🙂 jednak moja córka jest też córeczka tatusia 🙂 ale takie babskie chwile mamy tylko dla siebie 🙂 tez jest ruchliwa, krnąbrna, do tego pyskata i wygadana, wiesz…..chyba to ten sam rocznik – 2009 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *