DROBIOWA PASZTETOWA Z WAMPIRZOWA

  Wampirza Córka jest alergikiem. Niestety to nie tylko alergia na to, co w powietrzu ale również alergia na pokarmy. Może wydać się komuś dziwne ale Córka uczulona jest na mięso wieprzowe, soję (to akurat nie jest dziwne), żółtko, mąkę żytnią, ryż i wiele innych.
Dlatego też staramy się sami robić wędliny w domu. 
O szynkowarach już Matka pisała. Ostatnio ulubionym jest praska firmy Tradismak, w której co tydzień robi wędliny.
Jednak Córka jest wielką fanką pasztetów i pasztetowych. Matka kupuje Córce czasami pasztetową ze szczypiorkiem, która nie jest zmielonym krowim łajnem i da się jeść. Jednak ostatnio Matka kupiła wątrobianą, którą mogłaby ewentualnie zabić – tyle manny, to w życiu nie widziałam w jednym produkcie. 
Postanowiła zatem Matka zrobić pasztetową drobiową. W internecie przepisów na typowo drobiową pasztetową – nie pasztet, można ze świecą szukać. Matka więc postanowiła poeksperymentować.
Do eksperymentu użyła:
2 kg ćwiartek z kuraka,
1 kg wątróbki drobiowej,
120 gram kaszy manny (kupiła 400 gram ale potrzebne było tylko 120),
4 jajka,
marchewkę, pietruszkę, koperek, cebulę, liść lubczyku (z własnego ogrodu), por, ziele angielskie, pieprz, liść laurowy, sól, gałkę muszkatołową.
Ćwiartki z kurczaka ugotowała Matka z warzywami, lubczykiem, zielem angielskim, pieprzem, liściem laurowym i solą. 
Gdy ostygło obrała z kości.
Wątróbkę Matka usmażyła na patelni.
Na wywarze z ćwiartek kurczaka ugotowała Matka kaszę mannę.
Następnie Matka pokroiła koperek, cebulę surową pokroiła na cząstki. 
Podłączyła Matka maszynkę do mięsa i wszystko – łącznie ze skórami, zmieliła dwukrotnie na sitku makowym. 
Później Matka dodała jaja, dobrze wymieszała (następnym razem Matka zblenduje – będzie bardziej maziaste chyba) i doprawiła do smaku pieprzem ziołowym, gałką i solą. Trzeba pamiętać, że mięso musi być „przeprawione”. Może wydawać się za słone ale po obróbce cieplnej mięso straci smak.
Tak przygotowane mięso, Matka i Tata nałożyli w słoje i przez godzinę gotowali w wodzie bulgocącej. 

Rano posmarowały Wampiry chlebek i zjadły ze smakiem.

6 odpowiedzi do “DROBIOWA PASZTETOWA Z WAMPIRZOWA”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *